Archiwum wpisów
Sybskrybuj mój kanał RSS
Sponsorzy i Partnerzy

Podsumowanie roku 2021 – CoViD w odwrocie… ale kryzys nie.

Rok 2021 za nami, rok w którym nadal zaciekle walczyliśmy z kolejnymi mutacjami CoViD’u. Niestety bardzo się to odbiło na światowej gospodarce, nie oszczędzając przy tym naszej. Złotówka słabnie, żywność i podstawowe produkty spożywcze wciąż drożeją. Władza, chodź próbuje pomagać, to jednak(jak zawsze) kiepsko jej to wychodzi. Zamiast stymulować gospodarkę i wspierać tych najmniejszych przedsiębiorców, to skupia się na dopłatach socjalnych dla ludzi i na kontroli “zdzierania” z ludzi coraz to nowych podatków. No cóż… Taki mamy klimat w tej naszej ojczyźnie. Jednak nie zamierzam się tutaj żalić. Jak już wcześniej wspominałem, z natury jestem optymistą i nawet gdy wszystko spada w dół oraz nastroje są złe, to wierzę że w takich sytuacjach również da się zarobić. Z pewnością nie jedna osoba grająca na giełdzie lub mająca z nią styczność na co dzień, stwierdziłaby że gdy wszystko idzie w dół i nic nie idzie po naszej myśli, to trzeba zmienić taktykę i zacząć grać na spadki, tak aby i tu się dało zarobić lub chociaż ograniczyć rosnące straty. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. W zeszłym roku ostrzegałem, że skutki kryzysu będziemy odczuwać jeszcze przez kilka, a może nawet kilkanaście następnych lat. Póki co, jedyną optymistyczną wiadomością w tym wszystkim jest to, że władze nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie luzują obostrzenia, a sam Koronawirus przechodzi do lamusa i zaczyna być traktowany jako ostrzejszy gatunek grypy. Szczerze mówiąc, to po cichu spodziewałem się, że tak to się docelowo skończy. Ludzie są już zmęczeni ciągłym nakładaniem przez władzę ograniczeń i wydawaniem niewyobrażalnych sum pieniędzy na artykuły medyczne. Wcale im się nie dziwię, sam mam już tego dość. Chodź w branży marketingu internetowego i ogólnie niemal całego działu usług IT, sytuacja ta wydaje się wychodzić na korzyść całej branży. Wydaje się, bo niestety nie ma to odzwierciedlenia w zeszłorocznych statystykach Mailingów reklamowych. Firmy, o które miałem obawy już w zeszłym roku, sprawdziły się. Strony, które zniknęły w sieci w połowie 2020 roku już niestety nie powróciły na rynek przez cały 2021 rok i szczerze mówiąc nie zapowiada się, aby kiedykolwiek jeszcze powróciły. Jednak pojawiła się jedna nowa firma, która zdaje się że skutecznie wypełni lukę po pozostałych, którzy odpadli. Póki co, testuję ją mniej więcej od połowy zeszłego roku i jestem bardzo zadowolony. Nie będę się jednak rozpisywać na ten temat już na samym wstępie. Zapraszam do szczegółowej statystyki w tabeli poniżej oraz do lektury komentarza poniżej.

Szczegółowa statystyka wysłanych maili reklamowych:

Nazwa firmy Ilość maili reklamowych w roku
2020 2021
ImperiumReklamy 592 535
ZielonyMail  706 928
CentrumReklamy 463 526
Świat-Reklam 876 1082
PulsReklamy 1030 775
eKasa.org 130 brak
Złotóweczka 55 brak
Click.mail 59 brak
2zlote.info 25 brak
BiznesMails.com 59 brak
Dukacik.com brak brak
FortunataPTR.pl 33 brak
BOGACZ.info 12 brak
ForsaPL.info 9 brak
adBiznes.com 110 6
Sejfik.com 251 308
CashIsBack.pl*
*(w tym przypadku, średnia wartość maila wynosi aż 5 gr!)
brak 334
Razem: 4410 4494
Razem zarobek w zł*:
*(przy założeniu, że 1 mail = 1 gr)
44,10 zł 58,30 zł


Na samym początku potraktowałem was dość ostrym, gorzkim i zdecydowanie pesymistycznym tonem wypowiedzi. Jednak w ogólnym rozrachunku, jak spojrzycie na tabelę powyżej, to możecie uznać, że wcale nie jest tak źle, a nawet wręcz przeciwnie. Jest rewelacyjnie! Zaczynając od końca, czyli od tego co jest dla wielu najważniejsze, tzn. “KASY”. W stosunku do zeszłego roku udało mi się zarobić o 14,20 zł więcej! Co w porównaniu do podsumowania z roku 2020 jest kolejnym wzrostem i to bardzo sporym wzrostem. W poprzednim podsumowaniu wzrost mojego zarobku wynosił jedynie 10,42 zł, co oznacza że pomimo kryzysu odnotowałem wyższy zarobek o prawie 50%! Szczerze mówiąc, to sam nie mogłem w to uwierzyć, gdy podsumowałem już całą tabelę. Pomimo bankructw aż 9 firm GPTR, to w zeszłym roku maili reklamowych otrzymałem o 84 sztuki więcej niż w roku 2020, co oczywiście też miało przełożenie na wyższe zarobki, jednak nie był to jedyny czynnik, który miał na to wpływ. Cały rok zamknął się w zysku o wysokości 58,30zł i jest to wzrost, w stosunku do roku 2020, o dokładnie 24,36%. Zatem z czystym sumieniem można powiedzieć, że ogólnie rzecz biorąc branża nam się rozwija.

Jak sami widzicie, również i w tym roku prym wiedzie grupa Pana Janika, czyli Arial-Media. Firma wciąż jest wypłacalna i nadal się rozwija, co można zaobserwować w kolejnym wzroście ilości wysłanych do mnie maili reklamowych. Bardzo mnie to cieszy i jest mi niezmiernie miło, że mogę być partnerem tak licznej i godnej zaufania grupy reklamowej. Dzięki temu, z czystym sumieniem mogę ich reklamować i polecać zarówno usługi reklamowe, jak i zachęcać do współpracy nowych partnerów, z czego w pełni korzystam niemal na co dzień. Im więcej partnerów, tym więcej reklam, a co za tym idzie, wyższe zarobki. Jednak wróćmy do omówienia statystyk. 4 z 5 programów GPTR grupy Arial-Media odnotowało w zeszłym roku wzrost ilości reklam. Z tego trendu wykruszył się jedynie najstarszy z programów, czyli ImperiumReklamy.com. W przypadku tego programu odnotowałem spadek w ilości otrzymanych maili o 57 sztuk, co stanowi zaledwie niecałe 10% spadku(dokładnie 9,63%) w stosunku do roku 2021.

O bankrutach z 2020 roku nie zamierzam już wspominać, ponieważ już wcześniej pisałem, że źle się dzieje i prawdopodobnie wiele firm już więcej nie zobaczymy. Moim zdaniem wynika to z utracenia przez te firmy płynności finansowej na skutek braku kontrahentów zainteresowanych zakupem reklam, a co za tym idzie partnerzy w takich przypadkach też są mniej zainteresowani współpracą, przez co firma traci również swoich odbiorców i lawinowo cały program zaczyna umierać. Dlatego też dla mnie temat jest zamknięty i nie zamierzam się tu długo nad tym rozwodzić. Te firmy zostaną w najbliższym czasie usunięte nawet z mojego bloga, z działu: “Firmy Mailingowe“, aby nie wprowadzały w błąd nowych użytkowników.

Sejfik, który zaraz po Arial-Media jest obecnie najważniejszym graczem na polskim rynku GPTR, również w pomimo pandemii odnotował wzrost ilości reklamodawców. W 2020 roku otrzymałem od Sejfik’a 250 maili reklamowych, za to w tym roku było ich już 308, co dało wynik o 57 maili lepszy w stosunku do roku 2020. Niezmiernie się cieszę z tego i muszę przyznać, że dzięki temu sam częściej korzystam z usług reklamowych tej firmy, mimo iż ceny reklam są wyższe od tych oferowanych przez grupę Pana Janika. Jeżeli chodzi o sam rozwój programu to zauważyłem, że firma nie wprowadziła wielu nowych zmian czy też funkcji, a zawsze była w tym wiodąca. Wprowadzano coraz to nowe sposoby zarobku i od razu informowano o tym partnerów w postaci maila lub ankiety z zapytaniem. Jeżeli chodzi o masową komunikację administracji z użytkownikami, to moim zdaniem nieco trochę osłabła. Lecz jest to jedynie moje osobiste odczucie, którym nie należy się zbytnio kierować. Grunt, że firma się rozwija.

Na koniec zostawiłem sobie najlepsze. Jak sami na pewnie zauważyliście, w tabeli pojawiła się zupełnie nowa firma. CashIsBack.pl jest firmą z którą współpracuję od maja 2o21 roku. Jest to firma reklamowa oparta na nieco innym, bardziej nowoczesnym systemie. Od razu widać, że system, w porównaniu do starego wysłużonego skryptu Cash Crusader jest skokiem o przynajmniej 2 generacje w przyszłość. Jednak moim zdaniem nie jest on zupełnie pozbawiony wad. Przede wszystkim w Cash Crusader mieliśmy określony czas na zapoznanie się z treścią zawarta na stronie reklamodawcy. Po wejściu na stronę reklamodawcy należało na niej zostać przynajmniej przez te 30 sekund, co było mierzone przez skrypt, poprzez licznik umieszczony u góry lub u dołu strony reklamodawcy. W przypadku gdy użytkownik wcześniej opuścił stronę reklamodawcy lub zamknął okno przeglądarki, wynagrodzenie nie było naliczane, a w przypadku gdyby chciał otworzyć kolejną reklamę, to strona zwraca błąd o zbyt szybkim przeglądaniu reklam i odczekaniu chwili nim otworzona zostanie kolejna reklama. Jest to skuteczne zabezpieczenie przed masowym otwieraniem linków przez użytkowników. W CashIsBack tego nie ma. Po kliknięciu w link prowadzący do strony reklamodawcy, użytkownik od razu jest przekierowywany do strony reklamodawcy i nie narzuca mu się żadnego czasu. Praktycznie wynagrodzenie naliczanie jest w momencie kliknięcia w link reklamowy. To jest takie moje pierwsze spostrzeżenie jeżeli chodzi o system naliczania wynagrodzeń za reklamy. Firma nazywa się Ideali i jest spółką z o. o. zarejestrowaną już w 2016 roku, w Świdnicy i prowadzona jest przez Pana Wojciech Szydłowskiego, który jest Prezesem Zarządu tej spółki. Jest to chyba pierwsza spółka z o. o. w Polsce, która zdecydowała się na działalność w branży GPTR. Zarówno nazwa spółki, jak i imię i nazwisko jej prezesa nic mi nie mówi, a i nie ma też zbyt dużo informacji na ten temat w sieci, co nie musi wcale oznaczać że firma jest niewypłacalna, czy też mało wiarygodna. Moim zdaniem jak zwykle wszystko wyjdzie w praniu. Firma wysłała do mnie w zeszłym roku aż 334 reklamy o średniej wartości aż 5 groszy! Co jest stawką dotychczasowo niespotykaną w GPTR. Jak na razie strona funkcjonuje szybko i bezproblemowo. Już niedługo uzbieram swoje pierwsze minimum do wypłaty, więc przekonam się czy wypłata zostanie zrealizowana i w jakim terminie. Czas pokaże. W każdym razie wygląda na to, że firma doskonale wypełnia lukę po 9 upadłych firmach mailingowych i życzę im, aby rozwijali się jak najszybciej, bo mają sporą szansę dorównać takim dinozaurom jak Sejfik czy Arial-Media, a nawet zdominować kontrolowany przez nich rynek.

CashIsBack był chyba największym pozytywnym wydarzeniem ubiegłego roku jeżeli chodzi o moją działalność w branży mailingu reklamowe. Niestety nie mogę się pochwalić własnymi osiągnięciami, ponieważ w kwestii własnej firmy mailingowej nic się nie zmieniło przez cały rok 2o21. Cały pomysł nadal jest tylko w sferze marzeń, a bardziej bym powiedział planów. Wciąż zbieram notatki i zbieram fundusze na rozpoczęcie działalności. Prawda jest taka, że w chwili obecnej skupiam się na ważniejszych projektach, na które nie ukrywam, też brakuje mi funduszy. Jednak jak już wspominałem na samym początku, jestem optymistą i wierzę że w końcu uda mi się osiągnąć zamierzony cel.

Na koniec zachęcam wszystkich do zainteresowania się biznesem GPTR nie tylko od strony partnera, ale także reklamodawcy, a nawet właściciela. Pomimo, że zarobki są niewielkie, to moim zdaniem górnej granicy dochodów w tej branży nie ma i nigdy nie będzie. W końcu to branża marketingu internetowego, a ta branża ewoluuje bezustannie.

Poza tym życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku i jak najwięcej siły do realizacji własnych własnych projektów, czy też planów życiowych. Pamiętajcie że po burzy zawsze wychodzi słońce i jeżeli gorzej już być nie może, to znaczy że może być już tylko lepiej. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.