Archiwum wpisów
Sybskrybuj mój kanał RSS
Sponsorzy i Partnerzy

Prawdy i mity o systemach mailingowych

Witam wszystkich! Przeglądając internet zauważyłem, że hasło: “zarabianie przez internet”, nie jest zbyt pozytywnie postrzegane przez internautów. Odniosłem wrażenie, że wśród ludzi, którzy nie “siedzą” w tym osobiście, zarabianie na e-marketingu jest pewnego rodzaju oszustwem, a nie sposobem na dorobieniu sobie paru groszy. Dlatego też postanowiłem co nieco napisać na ten temat. Otóż jest wiele mitów, które od dawna krążą w internecie, a które od dawna nie są już aktualne.

Myślę, że jest to spowodowane również poprzez samych uczestników, którzy nierzadko próbują na siłę pozyskać swojego “klikacza”. Nachalnie namawiając go i jednocześnie w ten sposób też oszukując. Zapewniając,  że wkrótce może zarobić na tym całym przedsięwzięciu grube pieniądze. Jest to chyba najczęściej powielany BŁĄD! Pamiętaj, aby myśleć racjonalnie! Z maili o wartości od 1 do 5 gr i kilku płatnych bannerów reklamowych nie uzbierają się nigdy zarobki wielkości 300 lub 500 zł miesięcznie. Jest to wierutna bzdura!

Oprócz tego mitu jest jeszcze wiele innych mitów, które chciałbym dziś obalić w tym wpisie. Jednym z kolejnych jest stwierdzenie, że: “Wszystkie firmy mailingowe są tak skonstruowane, aby odbiorca reklamy, innymi słowy zwykły uczestnik nigdy nie mógł wypłacić swoich zarobków.” Jest to przestarzały mit. Tak było kiedyś. Jakieś 5 lat temu, kiedy ja sam zaczynałem swoją przygodę z zarabianiem w internecie. Wtedy były to strony, które nie należały do jakichś konkretnych firm. Na stronie nie były zamieszczone żadne dane. Był tylko nick admina, oraz mail do niego. Admin takiego systemu reklamował swój system jako firma reklamowa na której uczestnik może sporo zarobić. Do dziś pamiętam jeszcze domenę dwóch takich programów, które wówczas przodowały w świecie Mailingów reklamowych. Były to hajc.pl i netProfit.pl. Z początku maili była cała masa dziennie. Czasami zdarzało się, że przychodziło po 40 wiadomości dziennie z jednej firmy. netProfit dodatkowo oferował jeszcze wypełnianie ankiet. Lecz była to rzadkość. Jednak kiedy dochodziło do wypłaty to Admin zaczynał się wykręcać na różne sposoby, byle tylko nie wypłacić zgromadzonych środków. W końcu strona znikała z internetu, a po administratorze ślad zaginął. Teraz prawie każda firma mailingowa jest agencją reklamową z prawdziwego zdarzenia. Prawdą jest, że jeżeli Administrator chce zarobić na reklamach to musi mieć możliwość wystawiania reklamodawcom faktur za świadczone usługi. Więc musi mieć w urzędzie zarejestrowaną działalność gospodarczą. No cóż bez tego ciężko w biznesie. Dlatego też zapisując się do jakiegokolwiek programu mailingowego(spoza mojej strony), sprawdzaj zawsze czy firma ma swój numer NIP, Regon i czy jest on prawdziwy. Przypominam, że można to sprawdzić na rządowej stronie CEIDG. Poza tym, aby Administrator systemu mógł świadczyć dobre usługi, musi mieć dobrą grupę odbiorców, którzy chcą klikać. Nie może więc być wobec nich nieuczciwy. Złe opinie nie pomogą firmie zarobić, a jedynie mogą wpędzić w długi i wiele ciągnących się bezustannie spraw sądowych. Myślę, że udało mi się obalić parę kolejnych mitów dotyczący GPTR.

Kolejnym mitem jaki chciałbym tutaj poruszyć to stwierdzenie, że odwiedzając strony reklamodawców łatwo można się natknąć na wirusa lub jakieś inne złośliwe oprogramowanie. Błąd! Reklamowane strony przed wysłaniem do odbiorców są sprawdzane przez administratorów. Rzadko zdarza się, aby reklamowana strona zawierała jakiegokolwiek wirusa lub złośliwe oprogramowanie. W przypadku gdy wykryjesz, że strona, którą odwiedzasz jakoś “dziwnie” się zachowuje, możesz to w każdej chwili zgłosić do administratora. Reakcja powinna być natychmiastowa, a Reklamodawca zostanie zbanowany.

Ostatnim już mitem, jaki rzucił mi się w oko jest opinia typu: “Każdego dnia klikałem w reklamy i zajmowało mi to dziennie od 3 do 4 godzin i nic z tego potem nie miałem”. Pierwszym kłamstwem jakie mi się tutaj rzuca w oczy jest ten czas. “3 do 4 godzin”. Odbieranie maili zajmowało mu 3 do 4 godzin?! Przecież to jest niemożliwe. Musiałby wówczas otrzymywać jakieś 100 maili dziennie! Jest to kompletne kłamstwo. Zresztą podobnie jak to, że zarobimy miliony na klikaniu w reklamy. Niemożliwym jest, aby firmy mailingowe zasypywały swoich użytkowników tak dużą ilością reklam. Klikając codziennie i systematycznie zajmuje mi to maks 30 minut.

Na koniec chciałbym zaprosić wszystkich do komentowania moich wpisów. Może komuś nasunęły się jeszcze jakieś wątpliwości? Może chciałby o coś zapytać? A może pominąłem w tym wpisie jeszcze jakieś ważne kwestie, o których nie było mowy w tym poście? Pisz! Chętnie odpowiem na wszelkie pytania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.